Amerykańscy uczeni ostatecznie obalili mit głoszący, że rok życia psa odpowiada siedmiu latom życia człowieka.
Najstarszy człowiek na świecie Japończyk
Jiroemon Kiura ukończył w kwietniu tego roku 116 lat – także w Japonii
mieszkał najstarszy pies świata Pusuke, który według Księgi Rekordów
Guinnessa żył 26 lat i 9 miesięcy (zmarł w 2011 roku). Co by się więc
stało, gdyby stosować się do teorii, która ponoć zmaterializowała się,
nie wiadomo skąd, w latach 60. XX wieku w podręcznikach matematyki, w
których znalazły się zadania polegające na obliczeniu wieku psa, jeśli
rok jego życia odpowiada siedmiu latom życia człowieka? Otóż okazałoby
się, że Pusuke miał 187 lat. Tylu lat nie przeżył żaden człowiek.
Skąd więc biorą się te nieporozumienia? Jak podaje BBC, zdaniem dr Kate
Creevy z Uniwersytetu w Georgii w Stanach Zjednoczonych w żadnym innym
żyjącym gatunku zwierząt nie zaobserwowano tak dużej różnicy rozmiarów.
Problem w tym, że mniejsze psy żyją dłużej niż większe. Wyobraźmy sobie chihuahuę dorastającą z dogiem niemieckim.
Chihuahua będzie się starzała wolniej niż dog, ale dojrzewała będzie
szybciej. Pies rasy olbrzymiej może osiągnąć dojrzałość dopiero w wieku
dwóch lat. Z tego wynika, że chihuahua będzie w wieku dwóch lat w pewnym
sensie starsza od doga, ale już w wieku pięciu lat będzie od niego
młodsza. Duże psy żyją około 6-7 lat, małe mogą dożyć nawet 20, choć
zwykle żyją kilkanaście.
Zatem różnice w przeliczaniu lat psich na ludzkie są bardzo duże: na przykład w wypadku buldoga angielskiego rok jego życia odpowiada średnio 13 latom życia człowieka, a w wypadku jamnika miniaturowego
będą to cztery lata. Gdyby więc obliczyć średnią, rok życia psa
odpowiadałby raczej sześciu latom życia człowieka. Jeśliby bowiem uznać,
że pies może dożyć 20 lat, to ludziom zdarza się dożyć 120 lat.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz