Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYWIENIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYWIENIE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 października 2013

Czy wiesz, co je twój pies? #2. - TŁUSZCZ

Poprzedni odcinek cyklu poświęciliśmy białku, tym razem zajmiemy się rolą tłuszczów w żywieniu psów. Są one szczególnie ważne dla szczeniąt i czworonogów pracujących.

Tłuszcze to źródło energii i niezbędnych kwasów tłuszczowych. Zapewniają też odpowiednie środowisko do wchłaniania z przewodu pokarmowego witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K) - aby było to możliwe, wystarczy zazwyczaj zaledwie 1-2 proc. dowolnego tłuszczu w całkowitej ilości pokarmu.

Wykorzystanie tłuszczu przez organizm jest uzależnione od stanu jego odżywienia. Jeżeli zwierzę ma dostateczną ilość składników energetycznych, tłuszcze odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, natomiast przy ich niedoborze zostają natychmiast przekształcone w energię. Tłuszcz jest najbardziej wydajnym składnikiem energetycznym - dostarcza ponaddwukrotnie więcej energii niż białka czy węglowodany. Dlatego trzeba ostrożnie modyfikować jego zawartość w diecie, aby nie doprowadzić do otyłości.


 

Tłuszcz ważny dla szczeniąt
W wypadku szczeniąt tłuszcz jest jednym z najważniejszych składników pokarmowych, ponieważ rodzą się one z niewielką jego zawartością w organizmie (zaledwie 1,5 proc.). To dlatego są bardzo wrażliwe na niedobory energetyczne i zbyt niską temperaturę otoczenia.

W ciągu pierwszego miesiąca życia tkanka tłuszczowa stanowi nawet 50 proc. całkowitego przyrostu masy ciała szczeniaka, dlatego tak ważne jest podawanie odpowiedniej ilości tłuszczu karmiącym sukom (patrz ramka). Po upływie miesiąca tłuszcz w organizmie szczeniaka stanowi już 17 proc. masy ciała i zwierzę jest bardziej odporne na niedobory energetyczne.

W późniejszym okresie życia, po przejściu na pokarm stały, istnieje wyraźne zróżnicowanie między zapotrzebowaniem na tłuszcz u szczeniaków ras małych i dużych. Te pierwsze potrzebują go 10-25 proc. w suchej masie karmy, podczas gdy te drugie - zaledwie 8-12 proc. Szczenięta mają także jednoznacznie określone zapotrzebowanie na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe - wynosi ono 250-mg/kg m.c. i zazwyczaj pokrywa je dieta zawierająca 8-10 proc. tłuszczu.


Domowy tłuszcz dla pracujących
Tłuszcz jest głównym źródłem energii dla psów pracujących (polujących, przewodników, startujących w wyścigach, zaprzęgowych itd.). Mają one w tej mierze zróżnicowane potrzeby (patrz ramka pod tekstem). Niezwykle wysokie zapotrzebowanie energetyczne psów zaprzęgowych (ponad 50 proc. tłuszczu w suchej masie karmy), które czerpią ponad 75 proc. energii z tłuszczu, sprawia, że muszą one otrzymywać pokarm domowy. Nie ma bowiem technologicznej możliwości wyprodukowania karmy komercyjnej o tak wysokiej zawartości tłuszczu.


Tłuste jest pyszne
Tłuszcz decyduje o smakowitości diety. Dlatego często właściciele psów próbują poprawić smak pokarmu, dodając go jak najwięcej. Wymaga to jednak także podawania zwiększonych ilości witaminy E, ponieważ przy niedoborach witamin o działaniu przeciwutleniającym tłuszcze w pokarmie mogą zbyt szybko jełczeć. Psy reagują pozytywnie na tłuste jedzenie, dlatego wszelkie komercyjne przekąski dla nich zawierają olbrzymie ilości tłuszczu. Jeżeli więc będziemy je podawać jako dodatek do normalnej diety, narazimy pupila na otyłość. Bez szkody dla psiego zdrowia można zastąpić smakołykami 10-15 proc. dziennej porcji karmy.


Karkówka polędwicy nierówna
Jako źródło tłuszczu w karmach komercyjnych traktowane są składniki, które zawierają go ponad 50 proc. To głównie tłuszcze zwierzęce (wieprzowy, drobiowy, sadło wołowe) lub oleje roślinne (słonecznikowy, sojowy, kukurydziany).

W dietach przygotowywanych w domu tłuszcz zawierają często pokarmy będące jednocześnie źródłem białka (patrz ramka). Dlatego jeśli obiad dla psa przyrządzamy sami, nie musimy zwykle dodawać specjalnego źródła tłuszczu. Warto wtedy jednak podać suplement - olej z wiesiołka czy olej rybi. Zaspokoi to zapotrzebowanie psa na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.





Czy wiesz, co je twój pies? #1. - BIAŁKO

Kupujesz gotową karmę i myślisz, że problem zdrowego żywienia masz z głowy? W moim nowym cyklu wytłumaczę ci, co - i dlaczego - pies jeść powinien, a także co naprawdę znaczą opisy na opakowaniach karm.


Białko to podstawa prawidłowego żywienia psa. Młode organizmy potrzebują go więcej niż dorosłe - do wzrostu i rozwoju tkanek. Gdy białka w pokarmie zabraknie, dorosłe zwierzę zaczyna tracić masę mięśniową, u niedojrzałego zaś dochodzi do zahamowania wzrostu, spadku masy ciała i w efekcie do upośledzenia rozwoju.

Białko białku nierówne
Zapotrzebowanie psów, które rosną, na białko wynosi co najmniej 22 proc. w suchej masie pokarmu, dorosłych - 18 proc., a suk w ciąży i karmiących - 20-26 proc. To znacznie mniej niż potrzebują go np. koty (bo one wykorzystują je do wytwarzania energii, podczas gdy psy czerpią ją głównie z węglowodanów). O indywidualnym zapotrzebowaniu zwierzęcia na białko decyduje wiele czynników, m.in. jakość białka i jego skład aminokwasowy, strawność oraz energetyczność diety. Nie bez znaczenia jest też poziom aktywności zwierzęcia, jego stan fizjologiczny i stan odżywienia.

Jeżeli strawność i jakość białka wzrasta, zapotrzebowanie na nie maleje. W standardowych, wysokiej jakości karmach komercyjnych strawność białka waha się między 80 a 90 proc., natomiast w tych o niskiej jakości często nie przekracza 75 proc. Ma to bezpośredni wpływ na ilość podawanego psu pokarmu. Weźmy dla przykładu zwierzaka ważącego 18-kg, który potrzebuje dziennie około 35 g białka. Jeśli je karmę wysokiej jakości - jego dzienna dawka pokarmowa musi zawierać między 39 a 44 g białka, jeżeli zaś niskiej - co najmniej 47 g.


Komu szkodzi nadmiar białka?
Komercyjne karmy dla psów zazwyczaj zawierają trzy do siedmiu razy więcej białka, niż wynosi minimalne zapotrzebowanie pokarmowe na nie u tych zwierząt. Dzieje się tak, bo na przykład w Stanach Zjednoczonych producent musi podać na opakowaniu karmy tylko minimalną zawartość białka surowego, czyli jeżeli jest napisane 22 proc., to w rzeczywistości może to być 24 czy 28 proc.

Nadmiar białka w pokarmie nie stanowi większego problemu dla zdrowych zwierząt, ale już tym cierpiącym na zaburzenia wątroby lub nerek może szkodzić. W Europie na szczęście producent ma obowiązek umieścić na opakowaniu informację o średniej zawartości białka w karmie.


Kukurydza lepsza od mięsa?
Źródłem białka w diecie psów mogą być produkty pochodzenia zwierzęcego oraz, po odpowiednim przetworzeniu, także niektóre roślinne. Powszechnie uważa się, że te pierwsze są lepszym jego źródłem, ale nawet one mogą mieć różną jakość, a co za tym idzie - różną strawność. Jednak umieszczanie informacji na temat strawności karmy na opakowaniu jest zakazane, dlatego o jej jakości możemy jedynie wnioskować, czytając listę składników.

Do najczęściej stosowanych zwierzęcych składników pokarmu będących źródłem białka należą: wołowina, kurczak, mączka z kurczaka i indyka, mączka z podrobów, suszone jaja, ryby, mączka rybna, podroby, mączka mięsna oraz ewentualnie produkty pochodzące ze zwierząt, takich jak kaczka, królik, jagnię itp. Natomiast roślinne źródła białka to kukurydziana mączka glutenowa, mąka sojowa, mączka sojowa, mączka z siemienia lnianego i pszenica.

Karmy, w których głównym źródłem białka są składniki roślinne, zazwyczaj opierają się na połączeniu pochodnych soi i kukurydzianej mączki glutenowej. Ta ostatnia powstaje po usunięciu z kukurydzy całej skrobi oraz wszelkich osłonek. Nie ma ona takiej strawności jak wysokiej jakości składniki pochodzenia zwierzęcego, ale często jest lepszym źródłem białka niż niskiej jakości białka zwierzęce. Trzeba także pamiętać, że chociaż kukurydziana mączka glutenowa zawiera stosunkowo dużo białka w przeliczeniu na suchą masę, to jednak brakuje w niej innych składników (lizyny i tryptofanu).


Mięsne kawałki soi
Od wielu lat w żywieniu zwierząt stosuje się także soję w różnych formach, ale najciekawszą z nich jest tzw. teksturowane białko roślinne (w skrócie TVP). Ma ono tę zaletę, że zachowuje podobną do mięsa konsystencję (teksturę) i wygląd mimo działania wysokich temperatur podczas procesu produkcji puszek i saszetek. Znajdziemy je w karmach mokrych typu „mięsne kawałki”, które wyglądają jak mięso, ale w rzeczywistości są jedną z postaci soi.

Soja zawiera stosunkowo dużo lizyny, dlatego nadaje się do uzupełniania diet zawierających kukurydzianą mączkę glutenową. Jest jednak nie tylko źródłem białka, ale także węglowodanów. O ile białko jest bardzo dobrze trawione przez zwierzęta, to węglowodany już znacznie gorzej. Soja zawiera ponadto wiele tzw. składników antyżywieniowych. Nieprawdą jest natomiast, że mączka sojowa w karmie powoduje rozszerzenie i skręt żołądka - badania wykazały, że nie ma ona żadnego wpływu na perystaltykę przewodu pokarmowego.

Jakie zatem białko je nasz pies w karmie: zwierzęce czy roślinne? Zgodnie z regulacjami prawnymi na etykiecie składniki powinny być podane w kolejności od tego, którego jest najwięcej, do tego, którego jest najmniej. Ale nawet jeżeli na liście pierwsza jest „mączka z kurczaka”, nie oznacza to, że znajdujące się na drugim i trzecim miejscu „kukurydziana mączka glutenowa” i „mączka sojowa” nie stanowią w sumie ilości większej - i karma zawiera głównie białko roślinne.