Kupujesz gotową karmę i myślisz, że problem zdrowego żywienia masz z
głowy? W moim nowym cyklu wytłumaczę ci, co - i dlaczego - pies jeść
powinien, a także co naprawdę znaczą opisy na opakowaniach karm.
Białko to podstawa prawidłowego żywienia
psa. Młode organizmy potrzebują go więcej niż dorosłe - do wzrostu i
rozwoju tkanek. Gdy białka w pokarmie zabraknie, dorosłe zwierzę zaczyna
tracić masę mięśniową, u niedojrzałego zaś dochodzi do zahamowania
wzrostu, spadku masy ciała i w efekcie do upośledzenia rozwoju.
Białko białku nierówne
Zapotrzebowanie psów, które rosną, na białko wynosi co najmniej 22
proc. w suchej masie pokarmu, dorosłych - 18 proc., a suk w ciąży i
karmiących - 20-26 proc. To znacznie mniej niż potrzebują go np. koty
(bo one wykorzystują je do wytwarzania energii, podczas gdy psy czerpią
ją głównie z węglowodanów). O indywidualnym zapotrzebowaniu zwierzęcia
na białko decyduje wiele czynników, m.in. jakość białka i jego skład
aminokwasowy, strawność oraz energetyczność diety. Nie bez znaczenia
jest też poziom aktywności zwierzęcia, jego stan fizjologiczny i stan
odżywienia.
Jeżeli strawność i jakość białka wzrasta, zapotrzebowanie na nie
maleje. W standardowych, wysokiej jakości karmach komercyjnych strawność
białka waha się między 80 a 90 proc., natomiast w tych o niskiej
jakości często nie przekracza 75 proc. Ma to bezpośredni wpływ na ilość
podawanego psu pokarmu. Weźmy dla przykładu zwierzaka ważącego 18-kg,
który potrzebuje dziennie około 35 g białka. Jeśli je karmę wysokiej
jakości - jego dzienna dawka pokarmowa musi zawierać między 39 a 44 g
białka, jeżeli zaś niskiej - co najmniej 47 g.
Komu szkodzi nadmiar białka?
Komercyjne karmy dla psów zazwyczaj zawierają trzy do siedmiu razy
więcej białka, niż wynosi minimalne zapotrzebowanie pokarmowe na nie u
tych zwierząt. Dzieje się tak, bo na przykład w Stanach Zjednoczonych
producent musi podać na opakowaniu karmy tylko minimalną zawartość
białka surowego, czyli jeżeli jest napisane 22 proc., to w
rzeczywistości może to być 24 czy 28 proc.
Nadmiar białka w pokarmie nie stanowi większego problemu dla
zdrowych zwierząt, ale już tym cierpiącym na zaburzenia wątroby lub
nerek może szkodzić. W Europie na szczęście producent ma obowiązek umieścić na opakowaniu informację o średniej zawartości białka w karmie.
Kukurydza lepsza od mięsa?
Źródłem białka w diecie psów mogą być produkty pochodzenia zwierzęcego
oraz, po odpowiednim przetworzeniu, także niektóre roślinne. Powszechnie
uważa się, że te pierwsze są lepszym jego źródłem, ale nawet one mogą
mieć różną jakość, a co za tym idzie - różną strawność. Jednak
umieszczanie informacji na temat strawności karmy na opakowaniu jest
zakazane, dlatego o jej jakości możemy jedynie wnioskować, czytając
listę składników.
Do najczęściej stosowanych zwierzęcych składników pokarmu będących źródłem białka należą: wołowina,
kurczak, mączka z kurczaka i indyka, mączka z podrobów, suszone jaja,
ryby, mączka rybna, podroby, mączka mięsna oraz ewentualnie produkty
pochodzące ze zwierząt, takich jak kaczka, królik, jagnię itp. Natomiast roślinne źródła białka to kukurydziana mączka glutenowa, mąka sojowa, mączka sojowa, mączka z siemienia lnianego i pszenica.
Karmy, w których głównym źródłem białka są składniki roślinne,
zazwyczaj opierają się na połączeniu pochodnych soi i kukurydzianej
mączki glutenowej. Ta ostatnia powstaje po usunięciu z kukurydzy całej
skrobi oraz wszelkich osłonek. Nie ma ona takiej strawności jak wysokiej
jakości składniki pochodzenia zwierzęcego, ale często jest lepszym
źródłem białka niż niskiej jakości białka zwierzęce. Trzeba także
pamiętać, że chociaż kukurydziana mączka glutenowa zawiera stosunkowo
dużo białka w przeliczeniu na suchą masę, to jednak brakuje w niej
innych składników (lizyny i tryptofanu).
Mięsne kawałki soi
Od wielu lat w żywieniu zwierząt stosuje się także soję w różnych
formach, ale najciekawszą z nich jest tzw. teksturowane białko roślinne
(w skrócie TVP). Ma ono tę zaletę, że zachowuje podobną do mięsa
konsystencję (teksturę) i wygląd mimo działania wysokich temperatur
podczas procesu produkcji puszek i saszetek. Znajdziemy je w karmach mokrych typu „mięsne kawałki”, które wyglądają jak mięso, ale w rzeczywistości są jedną z postaci soi.
Soja zawiera stosunkowo dużo lizyny, dlatego nadaje się do uzupełniania
diet zawierających kukurydzianą mączkę glutenową. Jest jednak nie tylko
źródłem białka, ale także węglowodanów. O ile białko jest bardzo dobrze
trawione przez zwierzęta, to węglowodany już znacznie gorzej. Soja
zawiera ponadto wiele tzw. składników antyżywieniowych. Nieprawdą
jest natomiast, że mączka sojowa w karmie powoduje rozszerzenie i skręt
żołądka - badania wykazały, że nie ma ona żadnego wpływu na
perystaltykę przewodu pokarmowego.
Jakie zatem białko je nasz pies w karmie: zwierzęce czy roślinne? Zgodnie
z regulacjami prawnymi na etykiecie składniki powinny być podane w
kolejności od tego, którego jest najwięcej, do tego, którego jest
najmniej. Ale nawet jeżeli na liście pierwsza jest „mączka z
kurczaka”, nie oznacza to, że znajdujące się na drugim i trzecim miejscu
„kukurydziana mączka glutenowa” i „mączka sojowa” nie stanowią w sumie
ilości większej - i karma zawiera głównie białko roślinne.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz