Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porady. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2013

Wypadki :-(

Postępowanie w razie wypadku

Niestety z powodu niedopatrzeń właścicieli, ale także z powodu swojej wrodzonej ciekawości nasze psy często ulegają różnym wypadkom. Od prawidłowej pierwszej pomocy zależy często ich zdrowie i życie. Warto więc chyba mieć poniższe rady zawsze pod ręką.

POMOC PO WYPADKU SAMOCHODOWYM
Jeżeli nasz pies został potrącony przez samochód, pierwszą, zazwyczaj odruchową, czynnością jest chęć podniesienia zranionego zwierzęcia. Nie wolno jednak tego robić bez wcześniejszego przygotowania. Nie wiemy przecież, które części ciała zwierzęcia uległy uszkodzeniu podczas uderzenia. Podnosząc zwierzę możemy przyczynić się do pogłębienia urazu. Dlatego należy starać się maksymalnie opanować własne nerwy, zaś czynność podnoszenia i przenoszenia zranionego zwierzęcia wykonać w sposób najbardziej bezpieczny dla jego życia i zdrowia. Pamiętać trzeba, że obolałe i będące w szoku zwierzę może wykazywać agresję nawet w stosunku do swojego ukochanego opiekuna. Lepiej więc przezornie zabezpieczyć się przed ewentualnym pokąsaniem, zakładając psu, o ile to możliwe, kaganiec. Pamiętajmy także o tym, że szok wywołany uderzeniem może być tak duży, iż zwierzę - mimo np. złamań - samo się podniesie i będzie próbowała uciekać. W takich przypadkach właściciel powinien starać się zatrzymać psa i go uspokoić.
Jeżeli po uderzeniu zwierzę przyjmuje przymusową pozycję leżącą, zachodzi podejrzenie, że doszło do poważnych uszkodzeń np. kręgosłupa, miednicy itp. Wówczas przy zachowaniu maksymalnej ostrożności staramy się podnieść ranne zwierzę na uprzednio przygotowany koc. Jeżeli w pobliżu znajduje się jeszcze ktoś - prosimy o pomoc. Jedna z ratujących osób trzyma głowę zwierzęcia, druga klatkę piersiową i brzuch, trzecia miednicę. Po ułożeniu psa na kocu dwie osoby napinają koc, trzecia zaś podtrzymuje od dołu klatkę piersiową i brzuch. W ten sposób bezpiecznie przenosimy psa do samochodu, przykrywamy kocem i natychmiast udajemy się do najbliższej lecznicy weterynaryjnej.

UDAR CIEPLNY
Do udaru cieplnego u psów najczęściej dochodzi na skutek niefrasobliwości i braku wyobraźni właścicieli. Często podczas upałów pies zostaje zamknięty w samochodzie, a właściciele wychodzą podziwiać zabytki lub robić zakupy. W szczelnie zamkniętym aucie, stojącym w pełnym słońcu, temperatura po kilkunastu minutach dochodzi do 40 st. C., a niekiedy nawet wyżej. Wracający opiekunowie zastają psa z mniej lub bardziej nasilonymi objawami udaru cieplnego. W ciężkich przypadkach zwierzę jest nieprzytomne, ciężko oddycha, jest w stanie zapaści. W lżejszych Đ ma pianę na pysku, wysunięty język, trudności z oddychaniem, jest nadmiernie pobudzone lub osłabione, apatyczne. Natychmiast trzeba przystąpić do ratowania psa, dążąc do jak najszybszego ochłodzenia jego ciała. Obficie więc polewamy je zimną wodą i staramy się wytrzeć pianę z pyska. Następnie robimy zimne okłady mokrym ręcznikiem lub kocem. Jeśli po kilku minutach zwierzę nie wykazuje znacznej poprawy, należy jak najszybciej zwrócić się po pomoc do najbliższej lecznicy weterynaryjnej.

UŻĄDLENIA
Zwierzęta użądlone przez osy i pszczoły wykazują silny niepokój, reagują szybko opuchlizną. Niekiedy, przy nadwrażliwości, lub jeśli użądlenie ma charakter masowy, może dojść do zapaści, a nawet śmierci. W przypadku użądlenia trzeba błyskawicznie zlokalizować miejsca ukąszeń i usunąć żądła. Zbiorniczek z jadem zwykle wyrywany jest (w przypadku pszczoły) razem z żądłem. Wówczas tkwiące w ciele ofiary żądło, choć już odłączone od ciała owada, jeszcze przez długi czas wtłacza jad z rytmicznie kurczącego się woreczka jadowego. Po usunięciu żądła, by ulżyć cierpieniu zwierzęcia, warto zrobić na opuchnięte miejsca okłady z sody oczyszczonej. Zalecana proporcja to płaska łyżeczka sody na szklankę wody. W przypadku masowych użądleń lub użądleń w szczególnie niebezpieczne miejsca, np. wewnątrz jamy ustnej, należy natychmiast szukać pomocy lekarza.

UKĄSZENIA ŻMII
W przypadku pokąsania psa przez żmiję trzeba jak najszybciej założyć opaskę uciskową powyżej miejsca ukąszenia. Jeśli to możliwe, miejsce ukąszenia obkładamy lodem lub zimnymi okładami. Natychmiast należy zgłosić się do lekarza weterynarii, który poda surowicę, leki wspomagające i opatrzy miejsce pokąsania.

POPARZENIA
Letnie wieczorne ogniska, czy przygotowywanie potraw na grillu to także niebezpieczne sytuacje dla naszego psa. Zdarza się, że rozbawiony pies, szczególnie gdy ma czworonożnego towarzysza, wbiega wprost do ogniska, lub przewraca na siebie rozgrzany grill z gorącymi węglami.
Najważniejszą czynnością jest zahamowanie czynnika termicznego. Jeżeli pies wpadł do ogniska i pali się na nim sierść, należy za wszelką cenę zdusić ogień, narzucając na psa koc, który przecież zawsze znajdzie się przy ognisku. Poparzone miejsca trzeba natychmiast przemyć i ochłodzić zimną wodą. Jeśli to możliwe, obłożyć oparzenia lodem, a następnie na poparzony naskórek nanieść tłustą maść, choćby wazelinę.
W przypadku poważnego uszkodzenia termicznego konieczna będzie pomoc lekarza weterynarii, gdyż istnieje konieczność opanowania szoku. W przypadkach ciężkich poparzeń może nawet zajść potrzeba interwencji chirurgicznej.

RANY I SKALECZENIA
U psów najczęściej dochodzi do skaleczenia opuszek palcowych w wyniku czego występuje silne krwawienie. Skaleczenia łap bardzo często są następstwem kopania w ziemi, bądź nadepnięcia np. na potłuczone szkło.
Ranę staramy się szybko oczyścić i przemyć środkami dezynfekującymi. Następnie wkładamy niewielkie gaziki pomiędzy palce i bandażujemy. Zaznaczyć jednak trzeba, że takie postępowanie może mieć miejsce tylko w przypadku niewielkich i powierzchownych ran. W razie większego lub głębokiego skaleczenia będziemy musieli skorzystać z pomocy lekarza, gdyż konieczne będzie zszycie rany, czy założenia sączka. Jeśli rana jest mała, płytka i niezbyt krwawi, to wykonany samodzielnie opatrunek zabezpieczamy dodatkowo przez założenie skarpety.
Inaczej jest w przypadku skaleczeń, powstałych np. na skutek pogryzienia przez psa. Musimy przede wszystkim zlokalizować miejsce skaleczenia. Szukamy więc miejsc, gdzie sierść jest posklejana i właśnie na nie zwracamy uwagę. Wokół rany wycinamy zakrwawione posklejane włosy. Uszkodzone miejsce dezynfekujemy łagodnym środkiem (rivanol, woda utleniona). Podobnie jak poprzednio, także i w tym przypadku o dalszym postępowaniu decyduje rozległość i głębokość rany.

ZATRUCIA TOKSYCZNE
Problem dotyczy zazwyczaj młodych psów, które poprzez swoją ciekawość świata próbują różnych rzeczy. Jeżeli podejrzewamy swojego psa o zjedzenie trucizny (lub mamy taką pewność), a całe zajście miało miejsce niedawno, staramy się u psa wywołać natychmiastowe wymioty. Wlewamy psu do pyska zimną wodę z solą, lub zimną wodę z musztardą, bądź wodę utlenioną. Płyn wlewamy bardzo ostrożnie, by nie spowodować zachłyśnięcia się zwierzęcia. Szybko udajemy się do lekarza, zabierając ze sobą, jeśli to tylko możliwe, opakowanie po truciźnie. Wówczas lekarz będzie miał możliwość podania antidotum, tj. odtrutki. CIAŁO OBCE W GARDLE Podczas wakacji możemy poświęcić więcej czasu na zabawę z psem. Zdarza się, że kij, patyk, czy piłka utkną w gardle naszego pupila. Równie częste są przypadki utkwienia kości, zabawki, niekiedy nawet kamienia. Ciało obce może zablokować krtań, powodując poważne utrudnienia w oddychaniu. W przypadku całkowitego zablokowania krtani zazwyczaj w krótkim czasie dochodzi do śmierci przez uduszenie. Dlatego bardzo ważne jest błyskawiczne usunięcie ciała obcego z gardła zwierzęcia. Pies z tkwiącym w gardle ciałem obcym jest mocno zaniepokojony, obolały, wykazuje silny ślinotok. Otwieramy mu pysk i delikatnie, powoli staramy się palcami wyjąć obcy przedmiot. W przypadku trudności możemy pomóc sobie pęsetą, ale pod warunkiem zachowania maksymalnej ostrożności. Nie wolno usuwać tkwiącego przedmiotu na siłę, chyba że istnieje niebezpieczeństwo natychmiastowego uduszenia się zwierzęcia. Jeżeli napotkamy na duże trudności z usunięciem ciała obcego, konieczna będzie wizyta u lekarza, który zastosuje środki farmakologiczne i specjalistyczne narzędzia.

CIAŁO OBCE W NOSIE I OKU
Dość rzadko zdarzają się przypadki utkwienia ciała obcego w nosie psa. Dotyczy to zwykle młodych i ciekawskich psów, które na spacerach zachowują się jak odkurzacze. Jeśli ciało obce tkwi w nosie, staramy się je uchwycić i delikatnie obracając wyciągnąć. Jeśli tkwi głębiej, musi to zrobić lekarz. Również w przypadku ciała obcego wbitego w gałkę oczną, np. odrobiny szkła, opiłków metalu, trzeba natychmiast szukać fachowej pomocy lekarskiej. W przeważającej ilości przypadków ciała obce w oku psa to paprochy, piasek, kawałki kory itp. Chcąc pomóc psu, trzeba w pierwszej kolejności zadbać o to, by nie ocierał sobie oczu łapami. Najlepiej poprosić kogoś o pomoc w przytrzymaniu psa. Następnie otwieramy mu oko, przytrzymując powieki palcem wskazującym i kciukiem, i po odszukaniu ciała obcego staramy się je wypłukać. Najlepiej zrobić to łagodnym okulistycznym roztworem kwasu bornego. Jeśli go nie mamy, można użyć zimnej słabej herbaty. Otwarte oko psa przemywamy gazikiem nasączonym roztworem przemywającym. Nie wolno do tego celu używać waty, aby w oku nie pozostały drobne włókienka, które drażniłyby gałkę oczną. Po przemyciu dobrze jest wpuścić na powierzchnię oka jedną lub dwie krople parafiny leczniczej, co wydatnie zmniejszy uczucie dyskomfortu u psa.

BEZPIECZNE PODRÓŻOWANIE
Często spotykamy na naszych drogach jadący samochód z otwartą tylną szybą i wychyloną głową psa. Zadziwiająca jest lekkomyślność i krótkowzroczność opiekunów. Pęd powietrza wraz z kurzem, piaskiem, żwirem, to prawie całkowita pewność, że będziemy mieli chorego psa. Jeśli nawet nie zdarzą się ciała obce w oku, nosie, uchu, nawet w jamie ustnej, to pewne jest przeziębienie i wszelkie z tym związane konsekwencje. Zwrócenie uwagi kierowcy, który jest zazwyczaj właścicielem psa, spotyka z ignorancją, a niekiedy arogancją. A może by tak sam spróbował? Ciekawe, czy wytrzymałby, choć przez piętnaście minut, z głową wystawioną za okno w samochodzie, jadącym z prędkością 90 km/ godz. Może i tak, ale z jakimi następstwami? Nagminne jest również wożenie (szczególnie psów małych ras) na kolanach kierującego. To bardzo niebezpieczne! Przy próbie hamowania pies spada pod nogi i pedały samochodu. W przypadku ponowienia prób hamowania, okazuje się to niemożliwe, bo pod nogami mamy czworonoga.

niedziela, 27 października 2013

♥ O czym należy pamiętać przy wychowywaniu psa ♥

Podstawą dobrego wychowania psa jest: KONSEKWENTNE POSTĘPOWANIE.
O czym należy pamiętać i na co należy zwracać uwagę:
1. Pies „myśli” po psiemu, a nie po ludzku jak by tego chciało wielu właścicieli.
2. Pies jest istota żywą, tak samo jak ludzie odczuwa ból, zimno czy głód. Potrafi się cieszyć, a także smucić i tęsknić.
3. W stadzie, tak tak tam gdzie jest pies nie ma rodziny lecz jest stado, musi być przywódca.
4. Nigdy nie dopuść do tego, aby twój pies został przywódcą.
5. Twój pies w hierarchii stada musi być na najniższym szczeblu.
6. Bardzo ważna jest kolejność spożywania posiłków. Zasada jest prosta: najpierw jedzą ludzie później pies.
7. Podczas podawania miski pies powinien grzecznie czekać.
8. Podczas posiłku należy psa pogłaskać – nie chodzi tu o czułość lecz o gest podporządkowywania (pies dominant kładzie łapę na szyi psa podporządkowanego).
9. Pies powinien bez pokazanie niezadowolenia dać sobie odebrać jeszcze pełną miskę przez przywódcę. Aby go nie drażnić należy mu tę miskę po chwili oddać.
10. Wskakiwanie na człowieka niekiedy jest oznaką chęci podporządkowania go sobie.
11. Wśród psów, zresztą podobnie jak u ludzi, w obrębie szczeniąt z tego samego miotu występują osobniki o różnych charakterach. Są szczenięta odważniejsze, bardziej niezależne – zwane dominantami, jak i bardziej strachliwe wykazujące chęć podporządkowania.
12. Szczeniak musi przebywać pod opieką matki do 6-8 tygodni. W tym czasie szczeniaki powinny mieć kontakt z ludźmi – branie na ręce, głaskanie. Jest to bardzo ważne. Matka zapewnia mu prawidłowy rozwój psychiczny i nauczy go podstawowych zachowań. Codzienny miły kontakt z człowiekiem nastawi go pozytywnie do przyszłego właściciela.
13. Jeżeli przyszły właściciel ma małe doświadczenie w wychowywaniu psów nie powinien wybierać sobie na początek np. owczarka niemieckiego czy rottweilera, na dodatek nie daj Boże dominanta, gdyż katastrofę mamy murowaną. Albo ktoś będzie pogryziony albo pies będzie „oddany w dobre ręce”.
14. Pies nie może spać w łóżku ze swym panem – to też jest hierarchia stada. Ponoć z tym spaniem to jest różnie: wielu ludzi „idzie w zaparte” że pies nie śpi w łóżku, a w rzeczywistości to chyba jest inaczej.
15. Gdy masz więcej niż jednego psa nie wtrącaj się do ich hierarchii. Same sobie to ustalą, a ty jako przywódca tylko to zaakceptuj.
16. Pamiętaj – biciem nigdy nie osiągniesz dobrych wyników – są inne lepsze metody.
17. Zastraszony złym wychowaniem pies jest niebezpieczny – może pogryźć ze strachu. Pamiętaj: zając jest strachliwy i zawsze będzie próbował uciec, ale gdy zagonisz go do kąta i odetniesz mu drogę ucieczki to cię podrapie.
18. Pies nie rozumie znaczenia ludzkich słów – niestety. Pies kojarzy dźwięki, gesty, mimikę twarzy pana z wyuczonymi zachowaniami.
19. Aby pies mógł kojarzyć polecenia potrzeba do tego pracy i czasu. Czasami potrzeba dużo czasu.
20. Jeżeli pies nie potrafi się czegoś nauczyć to biciem tego nie przyspieszysz. Najprawdopodobniej osiągniesz odwrotny skutek. Trzeba więcej cierpliwości i czasu. A może pies jeszcze jest zbyt młody, a jego pan zbyt ambitny?
21. Pies szybciej kojarzy polecenia, gdy związane są z czymś miłym dla niego (przysmak, pogłaskanie) niż nieprzyjemnym.
22. Pies powinien wiedzieć które z jego zachowań się nam nie podoba.
23. Są rasy psów, które łatwiej się uczą, a są też rasy bardziej oporne. To że pies się trudniej uczy nie zawsze oznacza jego głupotę, czasami stara się być bardziej niezależny.
24. Ulubionym powiedzeniem współczesnych ludzi (a może jest to przekleństwo?) jest: „nie mam czasu”. Drogi czytelniku nie kupuj psa gdy „nie masz czasu”.


♥ PORADY DLA NOWYCH WŁAŚCICIELI PSÓW ♥

Zamierzasz kupić psa.. A co robić dalej? Posiadanie czworonoga to nie taka prosta sprawa! :) 

Porada nr 1 – Kupno psa
Jak już zdecydujemy się na psa, to nie ma odwrotu. Dlatego przed jego kupnem musimy się zastanowić dziesięć razy. Nie wybierajmy psa od przypadkowych ludzi, czy schronisk oraz o jakiejkolwiek rasie. Często psy od ludzi, którzy oddają je za darmo (jak to jest napisane w ogłoszeniach – w natychmiast, w dobre ręce) mogą mieć skłonności do chorób genetycznych lub innych wad. 

 Porada nr 2 – Wychowywanie szczeniaków
Jeśli masz szczeniaczka, spada na ciebie obowiązek szczególnej pielęgnacji. To, jak wychowujemy psa od małego będzie miało wpływ na jego dalszy rozwój i nawyki. Dobra wiadomość jest taka, że szczeniaki bardzo szybko się uczą. Pies od początku ma poznać co mu wolno, a co nie. Nie krzyczmy jednak nigdy na psa, ani go nie bijmy, jeśli zachowa się niewłaściwie, czy coś mu się nie uda. Należy mu łagodnie pokazywać, gdzie są granice. Bardzo wcześnie trzeba zacząć chodzić do weterynarza na szczepienia. To weterynarz podpowie, kiedy najlepiej psa zaszczepić i czy najpierw odrobaczyć. Ważne jest bowiem i jedno i drugie. Regularne chodzenie do weterynarza to podstawa. Żywienie dla szczeniaków jest tez nieco inne. Wybierajmy najpierw karmy dla szczeniaków (dokładna informacja jest najczęściej z tyłu paczki), Jeśli nie chcemy podawać mu karmy, poczytajmy w internecie na temat żywienia szczeniąt.

 Porada nr 3 – Wychowywanie dorosłych psów
W przypadku, kiedy decydujemy się na nieco starszego psa, jest nam trochę trudniej. Taki pies wolniej się uczy, a jeśli jest ze schroniska nie ma zbyt wiele zaufania do ludzi. Szczeniaki są pod tym względem bardziej łatwowierne. Czeka cię wtedy więcej pracy i poświęcenia. Ale ćwiczenie czyni mistrza, więc ważna jest cierpliwość i dużo wolnego czasu.

 Porada nr 4 – Weterynarze
Weterynarz do którego chodzimy musi być sprawdzony i mieć dobrą opinię. Nie bójmy się chodzić do niego i zadawać pytania w przypadku najmniejszych wątpliwości. Pamiętaj – nie ma głupich pytań. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, po prostu dyskutuj z nim na wszelkie tematy. Regularne, profilaktyczne wizyty z psem przynajmniej raz do roku są bardzo ważne.

 Porada nr 5 – Żywienie
Karmy ze sklepów należy podawać psu rzadko, chyba, że weterynarz je zaleca z powodów zdrowotnych (np. uczulenie na jakiś inny pokarm). Lepiej jednak surowe lub gotowane (nigdy solone lub mocno przyprawiane!) mięso. Pies powinien mieć stałe miejsce jedzenia oraz picia, tam, gdzie będą stać jego miski (np. kącik w kuchni, na podwórku przy domu). W zimie jednak nie należy dawać psu jedzenia na dworze. Dokładne informacje o tym co wolno, a czego nie wolno dawać jeść w innej notce – ŻYWIENIE.

 Porada nr 6 – Miejsce zamieszkania oraz spacery
Gdy mamy duże podwórko, najlepiej, żeby pies miał chociaż jego połowę przeznaczoną do biegania. Jeśli nie chcemy, aby pies biegał po jakimś fragmencie podwórka (np. ogródek, nasz piękny trawnik, lub chociażby od furtki do drzwi frontowych) polecam zamontować kawałek ogrodzenia z drzwiczkami zamykanymi na zasuwkę, czy wiązanie, pętlę. Szczególnie, kiedy mamy gości i nie chcemy, aby nie nauczony jeszcze pies ich atakował. Zwykłą klamkę niektóre psy mogą otworzyć. Średnia częstotliwość wychodzenia z psem na spacery to 2 razy w ciągu dnia. Jeśli jednak pies ma duże podwórko, myślę, że wystarczy 1 raz dziennie. Jeśli jednak mieszkamy w bloku – obowiązkowe jest czasami kilka wyjść na dzień, niezależnie od pogody. Gdy pies nie umie dobrze chodzić, przyzwyczajajmy go najpierw na naszej ulicy/osiedlu. Jak nabierze wprawy, idziemy z nim w bardziej zaludnione miejsca. Pamiętajmy, aby zaczynać uczyć psa chodzić na smyczy zaraz od szczeniaka oraz wybrać obrożę i smycz adekwatną do jego wzrostu/wagi.