piątek, 1 listopada 2013

Objawy niepokoju u psa


Zestresowany i zaniepokojony pies wysyła właścicielowi sygnały mające pokazać, że dzieje się coś złego. Jeśli jednak opiekun nie zdaje sobie sprawy z takiego zachowania, może odnieść wrażenie, że jego pupil jest głupi oraz uparty, bo nie wykonuje poleceń. To może doprowadzić do pogłębienia poczucia niepokoju u czworonoga.
Pies, nie mając możliwości przekazania Ci sygnałów uspokajających (sygnały wskazujące na zdenerwowanie), zacznie stosować inne metody do okazania swojego zaniepokojenia. Może użyć do tego warczenia oraz gryzienia.  Ważne jest więc to, by umieć dostrzec pierwsze oznaki stresu u psa. W przeciwnym razie pupil przyjmie postawę bardziej defensywną, a jego niepokój wzrośnie doprowadzając do chęci ucieczki.

Warczenie oraz szczekanie


Często warczenie oraz szczekanie uznawane są za zapowiedź ataku. Nie powinno się ich jednak tak traktować. Nie mają one bowiem okazać agresji psa wobec człowieka. Warczenie oraz szczekanie są ostrzeżeniem, że jeśli dana osoba nie zmieni swojego sposobu zachowania, czworonóg będzie zmuszony do użycia swoich szczęk.

Takie zachowanie można porównać do zachowania policjantów. Często widzimy na filmach, że policjant, zanim strzeli, krzyczy ostrzegawczo: „Stój, bo będę strzelał”. Jego zamiarem nie jest zranienie napastnika tylko poinformowanie go o konsekwencjach złego zachowania. Na tej samej zasadzie działa właśnie szczekanie oraz warczenie. Są one sygnałami ostrzegawczymi.

 

Kara za sygnał ostrzegawczy


Każdy właściciel czworonoga wie, że pies uczy się poprzez skojarzenia. Jeśli jest karcony za szczekanie oraz warczenie, zaczyna mieć złe skojarzenia z osobą wymierzającą daną karę.

Jeśli w wieku szczenięcym właściciel nie nauczy psa innego sposobu reagowania na stres niż warczenie i szczekanie, bądź nie oswoi go z nim, nie może wymagać od pupila, by się przyzwoicie zachowywał. Na dodatek, każda kara wymierzona za reakcję psa na stres, zwiększa jego poczucie niepokoju i pupil zaczyna szczekać coraz intensywniej. Całe to zachowanie doprowadzi w końcu do tego, że nie będzie on już ostrzegał tylko od razu przejdzie do gryzienia obiektu wywołującego stan niepokoju.

Jeśli Twój pupil na Ciebie warczy, nie stresuj się. Takie zachowanie może mieć bowiem przyczynę psychiczną lub fizyczną. Nie wolno go od razu za to karać. Postaraj się dojść do źródła problemu.

Jeśli jednak będziesz miał pewność, że warczenie nie jest spowodowane przez ukrytą przyczynę, taką jak ból, musisz nauczyć psa akceptować czynnik wywołujący niepokój. Możesz to zrobić za pomocą stopniowania psu dawki stresu. Przykład: jeśli pies reaguje szczekaniem oraz warczeniem na Twojego znajomego, musisz oswoić pupila z jego obecnością. Poproś przyjaciela o to, by nie podchodził od razu do psa. Niech poprzebywa z nim w pokoju do momentu, aż czworonóg  sam postanowi zbliżyć się do obcej osoby.

 

Uspokajanie psa


Uspokajanie zestresowanego, zaniepokojonego psa może przynieść skutek przeciwny do zamierzonego. Zamiast złagodzić zachowanie, doprowadzimy do wzmocnienia lękowej postawy i nasilenia strachu. Lepszym pomysłem niż uspokajanie (bądź karanie) psa, jest ignorowanie jego nienaturalnego zachowania. Należy poczekać, aż sam się uspokoi. Dopiero wtedy możemy próbować zwalczyć jego stres wobec danego obiektu.

Postawy ciała, które uspokajają psa:
  • stanie prosto oraz patrzenie w tym samym kierunku co pies - można odwrócić się do niego tyłem lub bokiem,
  • unikanie kontaktu wzrokowego z pupile, chyba, że on chce go nawiązać,
  • mówienie w sposób spokojny oraz cichy, milczenie, oblizanie warg lub ziewanie,
  • powolne oraz spokojne poruszanie się bądź stanie w miejscu,
  • delikatne głaskanie psa.

Najważniejsze, by jak najwcześniej zaprowadzić psa na szkolenie. Im później postanowimy pracować z pupilem, tym większe prawdopodobieństwo, że nie będziemy w stanie przeciwdziałać negatywnym zachowaniom.

Wiedząc, co niepokoi naszego psa, możemy nauczyć go walczyć z lękiem. Dzięki szkoleniu, oswoimy go ze stresem i dzięki temu unikniemy niepotrzebnego warczenia oraz szczekania.

czwartek, 31 października 2013

Transfuzja krwi u psa



Kilka dni temu, w poście "Czy pies może być dawcą krwi" pisałam Wam o weterynaryjnych bankach krwi oraz o tym, że coraz więcej właścicieli psów decyduje się na to, by ich pupile zostawały dawcami, pomagając dzięki temu innym czworonogom i ich właścicielom. Dzisiaj, uzupełniając tamten wpis, opowiem Wam o zabiegu transfuzji krwi u psów, przyczynach niedokrwistości, a także o psich grupach krwi. Zapraszam wszystkich do lektury... :)



Czym jest transfuzja krwi




Transfuzja krwi, inaczej jej przetoczenie to zabieg, podczas którego określona ilość krwi albo jej składników jest dostarczana potrzebującemu, w celu substytucji lub uzupełnienia niedoborów.

Czym jest wskaźnik hematokrytowy


Wskaźnik hematokrytowy pozwala określić, czy stosunek elementów morfotycznych krwi u psa do całkowitej objętości jego krwi jest prawidłowy, czy nie mamy do czynienia z niedokrwistością. Wskaźnik ten wyraża się w procentach albo w postaci ułamka i u zdrowego psa jego wartość wynosi 45%. Spadek wskaźnika świadczy zazwyczaj o tym, że zmniejszyła się liczba erytrocytów, czyli czerwonych krwinek w organizmie i należy zacząć działać, by nie doprowadzić do niedokrwistości. Gdy wartość wskaźnika to mniej niż 15-20%, życie zwierzęcia jest zagrożone i konieczne jest poddanie pupila zabiegowi transfuzji krwi.

W jakich sytuacjach pies może potrzebować transfuzji krwi


Transfuzji krwi u psów dokonuje się np., gdy:


  • u psa wystąpił silny krwotok,
  • u czworonoga stwierdzono niedokrwistość,
  • psiak spożył truciznę (np. warfarynę),
  • pupil choruje na hemofilię A lub B,
  • mamy do czynienia z chorobą von Willebrandta (skłonność do krwawienia samoistnego lub po urazach), trombocytopenią, zespołem rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego (zespół DIC) lub hipoproteinemią (stanem niedostatecznego stężenia białek w osoczu krwi).


Krew i jej składniki przetaczane psu



  1. Krew pełna świeża (czas przechowywania: do 8 godzin) - taka krew zawiera erytrocyty, leukocyty, trombocyty, czynniki krzepnięcia i białka
  2. Krew pełna przechowywana (czas przechowywania: do 35 dni) - taka krew przechowywana jest w warunkach chłodniczych (2-6 stopni Celsjusza); w jej składzie nie ma czynników krzepnięcia oraz płytek krwi
  3. Koncentrat czerwonokrwinkowy (przechowywanie jak w przypadku krwi pełnej) - krew o hematokrycie 90% (odwirowane osocze), zawiera przede wszystkim erytrocyty i leukocyty
  4. Osocze (czas przechowywania: do 5 lat w temp. -30 stopni Celsjusza) - płynna część krwi, bez krwinek, zawierająca czynniki krzepnięcia i białka
  5. Krioprecypitat ( czas przechowywania: do 1 roku w temp. -30 stopni Celsjusza) - mrożony koncentrat białek osocza, który zawiera czynniki krzepnięcia
  6. Surowica - płynna cześć krwi, bez krwinek i czynników krzepnięcia, stosowana przy niedoborze przeciwciał i uodparnianiu na choroby zakaźne




Grupy krwi, występujące u psów



U psów można wyróżnić 8 głównych grup krwi, określanych jako DEA (dog erytrocit antigen). Te grupy to: DEA 1.1, DEA 1.2, DEA 3, 4, 5, 6, 7 i 8. Największą uwagę należy poświęcić grupie DEA 1.1. Psy o grupie DEA 1.1. ujemnym powinny otrzymywać krew DEA 1.1. również ujemną. Psy DEA 1.1. dodatnie mogą za to otrzymać krew DEA 1.1 zarówno dodatnią, jak i ujemną. 

Warto wiedzieć, że przy pierwszej transfuzji organizm psiego biorcy nie ma jeszcze przeciwciał przeciwko antygenom grupowym dawcy, więc nie ma znaczenia, jaką grupę krwi ma psi dawca. Dopiero przy kolejnych transfuzjach krwi u psa należy znać krew dawcy i biorcy, by przetoczyć krew, która zostanie dobrze przyjęta przez pacjenta.

 

Mój FanPage



Dzięki kliknięciu w LUBIĘ TO możesz ...

Śledzić moje posty!

Po co wchodzić ciągle na bloga,
żeby sprawdzać czy ukazał się nowy post,
jak można kliknąć LUBIĘ TO.
Będziesz na bieżące ze wszystkim!
Nowy post - od razu informuję na facebooku!

Znajdziesz w tym gronie fanów psów!

Ci, którzy klikną LUBIĘ TO lubią psy.
Możliwe że się z kimś zaprzyjaźnisz ...
znajdziesz kogoś, kto lubi to samo co ty!
Czyli: PSY!

środa, 30 października 2013

Dominacja u psa



Wielu właścicieli psów źle odczytuje sygnały, jakie przekazuje im pupil. Co zrobić, by zrozumieć postępowanie psa i rozróżnić normalne zachowanie od aktu dominacji? Na te i inne pytania odpowiem w dzisiejszym artykule.
Wielu właścicieli czworonogów nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele krzywdy mogą wyrządzić swoim nieprzemyślanym postępowaniem. Bardzo często zdarza się, że pewne zachowania pupila mają na celu pokazanie dominacji nad właścicielem. Ten jednak, nie umiejąc poprawnie odczytać sygnałów, reaguje nieadekwatnie do sytuacji.


Z drugiej strony, wiele zachowań czworonogów brane jest za chęć przejęcia władzy w domu, mimo, że wcale do tego nie służą.

 

Gdy pies skacze na ludzi


Po całym dniu pracy wracamy zmęczeni do domu. W drzwiach wita nas radosny piesek, który, chcąc okazać swoje szczęście, skacze i liże nas po twarzy. Jednak czy skakanie jest jedynie oznaką zadowolenia u czworonoga?

Psy skaczą na ludzi nie tylko wtedy, gdy chcą ich przywitać. Robią tak również po to, by okazać swoją wyższość. Jednak wielu opiekunów o tym nie wie i podświadomie utrwala w swoim pupilu ten negatywny nawyk. Co zrobić, by oduczyć psa takiego zachowania? Po pierwsze, musimy zacząć od siebie. Wchodząc do domu, nie budujmy u psa uczucia ekscytacji. Spokojnie do niego podejdźmy i przy każdej jego próbie wskoczenia na nas, „zrzucajmy” go z siebie. Nagradzajmy go za to, że spokojnie siedzi, w trakcie, gdy do naszego domu przychodzą znajomi. Dajmy psu do zrozumienia, że dostanie smakołyk tylko wtedy, gdy będzie grzeczny i posłuszny.

 

Gdy pies śpi na naszym łóżku


Wiele osób pozwala psom spać na łóżku bądź na kanapie. Jest to jednak wielki błąd. Jeśli chociaż raz pozwolimy psu przespać noc u naszego boku, możemy być pewni, że następnej nocy znowu przyjdzie, by powtórzyć czynność.

Spanie z właścicielem w jednym łóżku nie jest oznaką dominacji. Nie dajcie sobie jednak wejść na głowę! Wielu właścicieli psów, z miłości do nich, popełnia mnóstwo błędów. Trzeba jednak pamiętać, że pies nie jest dzieckiem i do szczęścia potrzebna jest mu dyscyplina.

 

Gdy pies ciągnie za smycz


Częstą przyczyną ciągnięcia smyczy przez psa jest czysta ciekawość. Pupil zobaczy coś w oddali i chce jak najszybciej dostać się do upragnionego obiektu. Co zrobić w takiej sytuacji? Najlepiej stanąć w miejscu, zablokować smycz w taki sposób, by pies nie miał dużego pola manewru i poczekać aż pupil się uspokoi. Najgorsze, co możemy zrobić w takiej sytuacji, to krzyczeć na czworonoga. Takie działanie nie przyniesie pozytywnego efektu, a przyprawi nas o ból głowy.

Inną sprawą jest wpychanie się psa przed nami do windy, do drzwi czy w inne miejsca. Takie zachowanie oznacza, że pies czuje się od nas ważniejszy i uważa się za przewodnika. Nie wolno dopuścić do takiego zachowania. Od najmłodszych lat, należy pokazywać psu swoją wyższość i jeżeli będzie chciał wepchnąć się gdzieś przed nami, należy ściągnąć go za smycz i pokazać, że to Wy rządzicie.

 

Gdy pies oddaje mocz w domu


Wielu właścicieli psów odbiera oddawanie moczu przez psa w domu jako objaw znaczenia terenu. Wydaje im się, że pupil chce w ten sposób zamanifestować swoją rangę przywódcy w stadzie. Ten mit jest jednak łatwy do obalenia. Przyczyną takiego zachowania może być problem z trzymaniem moczu, infekcja bakteryjna lub kastracja. Źródło problemu może mieć również podłoże w złym wychowaniu psa. Jeśli w okresie szczenięcym, w trakcie nauczania pupila utrzymywania czystości w domu, popełniliśmy błąd, może mieć to wpływ na dorosłe życie czworonoga.

Należy zastanowić się, czy nie pozostawiliśmy psa samemu sobie w trakcie nauki, bądź czy, aby na pewno, wynosiliśmy szczeniaka na dwór po każdej próbie oddania moczu w domu.

Zanim więc uznacie jakieś zachowanie psa za próbę dominacji, zastanówcie się, czy macie pewność co do Waszej tezy. Jeśli któreś z psich zachowań będzie budzić u Was niepewność, najlepiej zgłoście się do behawiorysty. On poobserwuje czworonoga i postara się ustalić, czy faktycznie ma on zamiar być przewodnikiem stada. Może się również okazać, że zachowanie czworonoga ma zupełnie inne podłoże niż mogło się wydawać.